Historia Sławianowa

Pierwsze informacje o Sławianowie pochodzą z 1442 roku. Wieś nosiła wtedy nazwę Slawnanowo. Zbudowana została na planie ulicówki. Historia podaje, że w 1498 roku dziedzicem był tu Jan, który przezwał się Sławianowskim. W następnych latach wieś należała do trzech braci Sławianowskich oraz do rodziny Sulińskich i Potulickich. Na cmentarzu przykościelnym stoi ceglana kolumna z XIX wieku, druga zaś wznosi się na cmentarzu ofiar cholery z 1851 roku. W centrum wsi stoi jedna kapliczka, a za wsią w kierunku Górki Klasztornej druga. W latach 1772-1945 wieś należała do zaboru pruskiego i niemieckiego. Po 1918 roku przez Jezioro Sławianowskie przebiegała granica polsko-niemiecka.

W latach międzywojennych działało tu koło Związku Polaków w Niemczech. W roku 1929 otwarto szkołę polską, której pierwszym kierownikiem był Piotr Jasiek, a po nim Edmund Smoczyński, rozstrzelany przez Niemców w 1939 roku. We wsi znajdują się domy strażników i celników, dom żandarma niemieckiego, gorzelnia i budynki z początku XX wieku. Przy wjeździe stoi odnowiony pałac z XIX wieku, dawna siedziba dzierżawcy majątku Steinbacha, obecnie własność prywatna. Wieś położona jest nad malowniczym Jeziorem Sławianowskim i jest wsią wczasowo-turystyczną. 

Legenda ,,Zaklęty kamień pod Sławianowem”

Dawno, dawno temu niedaleko Sławianowa żył bogaty dziedzic, który bardzo lubił polować. Czynił to nawet w niedzielę i święta, szydząc ze swych poddanych spieszących do kościoła. Tak też było w dniu Wniebowstąpienia Pańskiego, gdy na koniu wraz z psami popędził wśród pól. Dojeżdżając do lasu, ujrzał szeroki rów, którego nie zdołał pokonać. Jeździec spadł martwy do rowu, a wraz z nim koń i psy. Po krótkim czasie zamienili się w kamienie. Wracający z kościoła ludzie zauważyli dziwne głazy, których przedtem tu nie było. Dopiero na drugi dzień, gdy rozeszła się wieść o zaginięciu dziedzica, najstarsi stwierdzili, że to Bóg ukarał grzesznika, który nie szanował dnia świętego.

Od tego czasu ludzie omijali to miejsce, a szczególnie w nocy, gdyż pojawiało się widmo pana na koniu ziejącym ogniem, który pędził wśród pól i lasów i wtedy tylko woda święcona mogła odstraszyć tego złego ducha. Po długim czasie pewien gospodarz chciał użyć zaklętego kamienia do budowy stodoły. Uderzając młotem w głaz, usłyszał wydobywające się z niego dziwne jęki, tak że przestraszony zostawił go w spokoju. Dopiero po I wojnie światowej rozłupano olbrzymi kamień i użyto do budowy drogi ze Sławianowa do Krajenki. Starsi ludzie opowiadali, że jeszcze długo po tym, idąc nocą można było usłyszeć jęki pokutującego dziedzica. Dzisiaj kamienna droga pokryta jest asfaltem, a na pamiątkę i ku przestrodze mieszkańcy Sławianowa w centrum wsi ustawili kamień symbolizujący jeźdźca na koniu, a obok niego kamienne psy.

Historia parafii

Natomiast pierwsze wzmianki o parafii pochodzą z 1511 roku. Pierwsza wizytacja parafii miała miejsce w 1621 roku. Drewniany kościół pobudowano w 1617 roku. Kiedy uległ zniszczeniu, w 1806 roku ks. proboszcz Wojciech Sucharski zbudował obecny kościół o konstrukcji szachulcowej. Środki na budowę dała pani Marianna Guzowska – regentka nakielska. Remontowany był m.in. w 1984 roku. W latach 1896-1947 proboszczem był tu ksiądz Władysław Paszki, niezwykle zasłużony dla obrony polskości wsi w okresie międzywojennym. Sławianowo zawsze było parafią polską. W 1704 roku powstało Bractwo św. Barbary, które istnieje do dziś. Do 1821 roku parafia znajdowała się w archidiecezji gnieźnieńskiej, następnie w diecezji chełmińskiej. Po zakończeniu I wojny światowej znalazła się w Wolnej Prałaturze Pilskiej. Po II wojnie światowej znalazła się w Administraturze Gorzowskiej, a od 1972 roku w diecezji koszalińsko-kołobrzeskiej. Od 2004 roku przynależy do diecezji bydgoskiej.

Kościół w Sławianowie

Wybudowany został w 1806 roku. Konstrukcji szkieletowej, z wypełnieniem ceglanym i otynkowanym. Jednonawowy, z nieco węższym prezbiterium zamkniętym prosto. Przy nawie od północy znajduje się kruchta. Od zachodu wzniesiono oszalowaną wieżę wbudowaną w nawę. Dachy kryte są łupkiem. Połacie dachu na wieży zostały pokryte blachą. Wewnątrz znajdują się stropy belkowe. Barokowy ołtarz główny, z obrazem św. Jakuba, pochodzi z XVIII wieku. Obecnie nie jest umieszczony w kościele i wymaga gruntownej renowacji. W barokowych ołtarzach bocznych znajdują obrazy św. Barbary i Matki Boskiej i pochodzą z wcześniejszego kościoła. Na belce tęczowej znajduje się barokowa grupa Ukrzyżowania. W wejściu bocznym, dawniej na ścianie południowej, umieszczona jest tablica w języku polskim z wymienionymi nazwiskami parafian poległych w latach I wojny światowej. Przy kościele stoi kryta dwuspadowym dachem drewniana dzwonnica z 1858 roku z trzema dzwonami, z których jeden pochodzi z 1621 roku, a pozostałe z XVIII wieku. Kościół został w latach 2008-2012 odrestaurowany. 

Historia sławianowskich dzwonów

Do czasu II wojny światowej na przykościelnej dzwonnicy wisiało pięć dzwonów: jeden – najmniejszy z 1621 roku i cztery z XVIII i XIX wieku. W roku 1942 Niemcy zabrali dzwony, aby przetopić je na amunicję. Pozostawili tylko ten najmniejszy. Po wielu latach, w 2000 roku, zaprzyjaźnieni ze Sławianowem mieszkańcy niemieckiego Steinmarku (tak się nazywało Sławianowo w latach 1933-39) odnaleźli jeden z dzwonów w parafii w Vaihingen. Prawdopodobnie nie zdążono go przetopić, bądź też zachwycił Niemców swoim dźwiękiem i ocalał w tej wojennej zawierusze. Dzięki staraniom proboszcza ks. Piotra Zdanowicza w 2005 roku, po 63 latach zabytkowy dzwon powrócił do sławianowskiej parafii. Został on zamówiony przez ówczesnego proboszcza Tomasza Barankiewicza. Dzwon pod koroną ma napis ,,Sit nomen Domini benedictum me fecie Michael Wittwerk Gedani Anno 1715”, co oznacza ,,Niech będzie pochwalone Imię Pańskie – ulał mnie Michał Wittwerk w Gdańsku w 1715 roku” Na korpusie dzwonu z przodu widnieje wizerunek Zmartwychwstałego Chrystusa z chorągiewką w ręku, zaś z drugiej strony obraz Matki Boskiej z Dzieciątkiem Jezus. Dzwon ma średnicę 73 cm, a jego wysokość wynosi 58 cm.